Tak patrzę, patrzę i widzę po kilkadziesiąt wejść dziennie. I myślę sobie tak: ja nie chcę być tylko eksponatem, wystawą, którą się ogląda i czyta opisy😉

Ja jestem z rodzaju tych interaktywnych, które przecież dużo lepiej się zwiedza!

Dlaczego nie piszecie? Nie chcecie pogadać? Nie chcecie przedstawić swojego punktu widzenia…?

Czasem się czuję jak ten dziad, co to do obrazu…:P

Hop, hop! Potrzebni mi jesteście, tak trochę bardziej niż jako punkciki w „ilości odwiedzin”🙂 Wszak wielu z Was lubię, kocham, cenię, podziwiam, znam… albo i nie znam, a szkoda😉