Tytułem wprowadzenia – koło „naszego” cmentarza są 4 zakłady pogrzebowe, które lubimy zwiedzać dla pięknych kwiatków.  Myślicie, że to już zboczenie?

Dialog z moją mamą.

Mama: „Nie mogę się niczego po francusku nauczyć. Wszystkie słówka zapominam!”

Ja: „Nie no, tak z życia to zapamiętujesz niektóre. O, na przykład jak są ‚uroczystości pogrzebowe’? ”

Mama: „Pompes funebres.”

Ja: „No widzisz! Jednak się czegoś nauczyłaś.”

Mama: „Hmm, u mnie w słowniczku chyba tego nie ma…”

Ja: „A bo jakiś niepraktyczny masz ten słowniczek…”