Najdrożsi,

Jak już wiecie Kasia odeszła w nocy ze środy na czwartek, 2 grudnia ok. godziny 1:30. W ostatnich chwilach nie była sama, towarzyszyliśmy jej ja oraz mama Kasi.

Obecnie organizujemy transport ciała Kasi do Krakowa. Od tego zależy data pogrzebu. Dam znać na blogu, jak będzie ustalona.

Parę próśb: Kasia nie chciała, abyście na pogrzeb przychodzili ubrani żałobnie, tylko kolorowo; żeby nie kupować kwiatów, tylko zebrać te pieniądze na jakiś lepszy cel (pewnie ktoś będzie zbierał do puszek, dam znać). Od rodziny prośba, by podczas pogrzebu nie składać kondolencji. Wiemy, jak bardzo kochaliście Kasię, i jak bardzo jest Wam smutno. Jesteśmy wdzięczni za wszelkie gesty, komentarze, SMSy i maile.

Tomek