Kobieta, lat 30, raka jelit mająca. Takiego paskudnego, z przerzutami. Dodatkowo wyposażona w optymizm i wielką radość życia. Zwolenniczka teorii, że lepiej być chorym i wesołym, niż chorym i smutnym.

Ta strona ma jeden cel: pokazać, że można chorować „przy okazji” niejako. Czyli żyć pełnią życia, a nie w cieniu śmierci, o której wszyscy, zresztą, boją się mówić i myśleć, a już nie daj Boże – oglądać.

Wszystkim chorym – głowy do góry!

Wszystkim zdrowym – też głowy do góry! I badajcie się, bo nikt nie jest bezpieczny w dzisiejszych czasach.

ONI sssssą wszędzie, my preciousssss!😀

A oto przesłanie: nie masz kwiatka, dorysuj sobie!😀